Jak mówić do dzieci i jak ich słuchać?

To jak mówimy do dziecka i jak go słuchamy, jest niezwykle ważną sprawą. Przekazujemy mu w ten sposób nie tylko aktualne informacje i pozyskujemy informacje od niego, ale przygotowujemy je do życia wśród innych, uczymy je wchodzenia z nimi w relacje. To, czego nauczy się od nas, będzie następnie powielało w odniesieniu do innych ludzi. Efektem tego będzie jego mniej lub bardziej udane życie społeczne.

  1. Podstawą porozumienia w kontakcie z drugą osobą, również z dzieckiem, jest autentycznośćotwartość. Dobry kontakt opiera się na szacunku dla indywidualności innego człowieka i zrozumieniu dla jego doświadczeń, które mogą być odmienne od naszych i jako takie wydać mogą się nam dziwne lub niezwykłe, a stąd już tylko krok do uznania ich za niewłaściwe, złe i nie mające racji bytu. Kiedy przekazujesz małemu człowiekowi, że to, czego doświadcza jest złe i nie powinien tego czuć, zmuszasz go do tłumienia własnych uczuć i pragnień. Stłumione uczucia nie znikają, przechodzą do podświadomości i stamtąd robią swoją krecią robotę. Nie musisz też umieć sobie radzić z każdym trudnym doświadczeniem Twojego dziecka i dawać mu natychmiast gotowych rozwiązań. Często jako wsparcie w trudnych chwilach wystarcza już samo współczujące milczenie.
  1. Słuchaj dziecka spokojnie i bardzo uważnie. Słuchaj, aby zrozumieć. Pamiętaj, że Twoje doświadczenia, emocje, znaczenia mogą bardzo różnić się od doświadczeń, emocji i znaczeń dziecka. Kiedy słuchasz, słuchaj i podążaj za dzieckiem; zwróć się w stronę dziecka, utrzymuj delikatny kontakt wzrokowy, nadawaj sygnały świadczące o obecności i kontakcie, nie przerywaj i nie rozpraszaj dziecka, delikatnie je zachęcaj, zadawaj pytania z wyczuciem, aby lepiej zrozumieć to, co mówi, unikaj atmosfery przesłuchania. Jak dziecko skończy mówić sprawdź czy dobrze je zrozumiałeś – ujmij swoimi słowami to, co powiedziało i pozwól mu potwierdzić lub zaprzeczyć.
  1. Zaakceptuj uczucia dziecka i wyraź to słowami: „no, tak”, „rozumiem”, „mmm”, „och”. Pytania i rady wybijają dziecko z toku myślenia, a okazanie akceptacji dla jego uczuć pozwala mu swobodnie je wyrazić i skłania dziecko do szukania własnych rozwiązań. Pytanie „Dlaczego to czujesz?” jest zazwyczaj dla dziecka zbyt trudne, a jeśli nawet wiedziałoby, co odpowiedzieć, powód może wydać się błahy. Łatwiej rozmawia się z kimś, kto nie zmusza do wyjaśnień. Wszystkie uczucia dziecka można zaakceptować, ograniczenia należy stosować do zachowań i działań.

Przykłady: „Rozumiem, że jesteś na nią zły. Powiedz jej jak bardzo jesteś zły, zamiast ją kopać.”,
„Rozumiem, że potrzebujesz pobiegać, ale zasada brzmi: Nie biegamy po korytarzu. Możesz mi później na podwórku pokazać jak szybko potrafisz biegać.”

Akceptacja wobec emocji dziecka spowoduje, że łatwiej zgodzi się na ograniczenia dotyczące jego zachowania.

  1. Nazwij uczucia dziecka, ale bez pytań i dobrych rad. Po prostu, powiedz jakie one są, Twoim zdaniem. Nakłanianie dziecka do zmiany nastroju zazwyczaj jeszcze bardziej wytrąci je z równowagi. Nazywanie stanów wewnętrznych dziecka spowoduje, że zacznie je wyraźniej postrzegać i nauczy się lepiej sobie z nimi radzić. Pamiętaj, że umiejętność nazywania uczuć dziecka, wynika z umiejętności nazywania własnych.

Przykłady: „Wygląda na to, że cię zezłościł.”, „Jesteś teraz rozczarowana.”, „To musiało być bardzo przykre.”, „Chyba jesteś znudzona.”

Nie bój się jednak, że źle określisz emocje dziecka. Jeśli zachowasz otwartość, dziecko szybko wyprowadzi Cię z błędu, lepiej się poznacie, a Twój wysiłek zostanie doceniony.

  1. Jeśli nie jesteś w stanie w danym momencie spełnić pragnienia dziecka, pokaż mu, że jego potrzeby są dla Ciebie ważnewyraź swoją dobrą wolę w formie wyobrażenia.

Przykłady: „Gdybym miała taką moc, to zaraz wyczarowałabym dla ciebie takie buty.”, „Gdybym miał bardzo dużo pieniędzy, to bym ci kupił prawdziwy prom kosmiczny.”, „Gdybym miała magiczną moc wyczarowałabym lekarstwo, po zażyciu którego matematyka natychmiast sama wchodziłaby do głowy.” „Czy nie wspaniale byłoby mieć zaczarowany długopis, jaki pisałby bez błędów!”

  1. Nie stosuj obwiniania, oskarżania, przezywania, straszenia, rozkazów, ostrzeżeń, moralizowania, męczennictwa, porównywania do innych dzieci, sarkazmu i negatywnych wizji przyszłości. To rodzi opór, negatywne uczucia, blokuje otwartość i możliwość porozumienia.
  1. Jeśli chcesz dziecko zachęcić do współpracy:
  • Opisz, co widzisz lub przedstaw problem – unikasz w ten sposób oskarżeń i dajesz dziecku szansę wymyślenia własnego rozwiązania.

Przykłady: „Na stole zostały naczynia po śniadaniu.”, „Na stole nie ma miejsca, aby nakryć do obiadu.”, „Widzę pełno śmieci obok kosza”.

  • Udziel informacji – łatwiej jest to przyjąć do wiadomości i wiadomo, co zrobić z problemem. Pamiętaj by nie mówić czegoś, co dziecko dobrze wie, bo zabrzmi to jak złośliwość.

Przykłady: „Kiedy sok wyleje się na stół, należy go wytrzeć gąbką.”, „Łuski ze słonecznika należy wrzucać do kosza.”

  • Powiedz to jednym słowem – sens nie zgubi się w potoku słów, nie ma moralizowania i oskarżeń, za to precyzyjnie wiadomo, o co chodzi.

Przykład: „Kasiu, papierek po czekoladzie!”, „Dzieci! Naczynia!”

  • Mów o swoich uczuciach używając formy „ja””, nie atakuj osoby dziecka. Nie mów mu, że jest złe, tylko powiedz, co sam czujesz w związku z sytuacją, a staniesz się przez to autentyczny i wiarygodny.

Przykłady:„Jestem zirytowana”, „Jestem zaniepokojona.”, „Było mi przykro słuchać od sąsiadów, że  kiedy wyszłam do sklepu zachowywaliście się głośno.”

  • Zapisz na kartce swoje oczekiwania – ma to trwalszą postać niż rozmowa. Można posłużyć się wierszem i humorem.

Przykłady: „Proszę schować nas do szafki. Dziękujemy! Ubrania.”, „Gdy mówić chcesz, nie krzycz jak zwierz!”, „Drzwi zamykaj od lodówki bo marnują się złotówki”

  • Pamiętaj, że to JAK mówisz jest równie ważne jak to, CO mówisz. Nie udawaj spokoju, gdy jesteś zły – podstawą jest emocjonalna autentyczność.
  1. Jeśli dziecko źle się zachowuje:
  • Powiedz mu, w czym mogłoby Ci pomóc.

Przykład: „Bardzo byś mi pomógł, gdybyś odkurzył dziś podłogę.”

  • Wyraź swój sprzeciw, nie atakując jego osoby i charakteru.

Przykład: „Nie lubię, jak puszczasz głośno muzykę, kiedy pracuję. To przeszkadza mi się skupić”.

  • Wyraź swoje uczucia i oczekiwania.

Przykład: „Jestem wściekła na to, że kwiatki mają suchą ziemię w doniczkach. Oczekuję, że sprawdzisz, czy potrzebują wody i je podlejesz.”

  • Zaproponuj dziecku jak może naprawić wyrządzone zło.

Przykład: „Kwiatki potrzebują teraz podlania.”

  • Pozwól podjąć dziecku decyzję, co do przyszłego działania.

Przykład: „Możesz opiekować się rybkami, ale musisz też podlewać kwiatki. Jeśli nie będziesz ich podlewać, to nie będziesz mógł zajmować się akwarium. Zdecyduj sam.”

  • Jeśli nadal nic się nie zmieniło, ogranicz dostęp dziecka do danej rzeczy (np.: do akwarium).
  • Daj dziecku odczuć konsekwencje jego zachowania. Lepiej jest uczyć dzieci poprzez naturalne reguły ludzkich relacji, a nie system wymyślonych kar.

Przykład: „Dzisiaj rybki karmię sama.”.

  • Jeśli nadal nie ma poprawy, to znaczy, że jest jakiś głębszy problem. Zapytaj dziecko o jego uczucia i potrzeby, powiedz też w miarę krótko i jasno o swoich. Wspólnie zastanówcie się nad rozwiązaniem, które będzie dobre dla obu stron. Najlepiej zapisz wszystkie pomysły bez oceniania, a potem zadecyduj, które chcesz wprowadzić w życie. Podczas wyboru rozwiązania mów o swoich preferencjach, ale nie oceniaj wartości pomysłów. Weź pod uwagę potrzeby dziecka. Przypilnuj, aby wprowadzić plan w życie.
  • Gdy realizacja planu się załamuje, rozmawiaj z dzieckiem o tym, co się dzieje i w razie potrzeby doprowadź do modyfikacji rozwiązania. Lepiej jest, gdy dziecko aktywnie uczestniczy w procesie poszukiwania rozwiązań.
  1. Gdy chcesz wspierać samodzielność u dziecka:
  • Pozwól mu dokonać wyboru.

Przykład: „Co chciałbyś założyć niebieskie spodnie czy brązowe?”

  • Okazuj szacunek dla jego wysiłku i wkładanej pracy.

Przykłady: „Wrzucenie piłki do kosza wymaga zręczności.”, „Nie jest łatwo utrzymywać porządek w pokoju.”

  • Nie zadawaj zbyt wielu pytań – okaż szacunek dla prywatności dziecka.
  • Nie ulegaj pokusie podawania gotowych odpowiedzi – daj dziecku szansę znalezienia własnej odpowiedzi.
  • Ucz dziecko korzystania z doświadczeń innych ludzi – pokaż mu, że nie jesteś jedyną osobą, która może mu pomóc.
  • Wspieraj dziecko w jego dążeniach – nie odbieraj mu nadziei na sukces pod pretekstem chronienia go przed porażką.
  • Nie skupiaj się na szczegółach życia dziecka i nie komentuj ich bez przerwy – zostaw dziecku osobistą przestrzeń.
  • Nie traktuj go przedmiotowo, mówiąc o nim w jego obecności w 3 osobie (w formie „ona” lub „on”).
  • Pozwól dziecku odpowiadać samemu na pytania dorosłych, które go dotyczą.

Przykład: „Czy Basia lubi chodzić do kina?” – „Basia ci powie, bo tylko ona to wie.”

  • Naucz dziecko, że do pewnych rzeczy stajemy się gotowi z czasem i nie musi się wstydzić, że jeszcze tego nie potrafi lub się tego boi.

Przykład: „Pewnego dnia będziesz gotowy, aby jeździć na tej dużej karuzeli.”

  • Zamiast mówić NIE, udziel informacji.

Przykład: „Za 10 minut siadamy do obiadu.”

  • Zamiast mówić NIE, zaakceptuj uczucia dziecka.

Przykład: „Widzę, że chciałbyś się jeszcze bawić. Trudno jest przerwać taką ciekawą zabawę.”

  • Zamiast mówić NIE, opisz problem.

Przykład: „Chciałabym nadal z tobą rozmawiać, ale za chwilę przychodzi ciocia i obiecałam, że pójdziemy razem na targ. Musimy się przygotować.”

  • Zamiast mówić NIE, używaj słowa TAK, gdy tylko jest taka możliwość.

Przykład: „Tak, oczywiście. Gdy tylko odrobisz zadanie domowe.”

  • Zamiast mówić NIE, daj sobie czas do zastanowienia.

Przykład: „Pozwól mi się nad tym zastanowić.”

  1. Jak pochwalić dziecko?
  • Opisz z uznaniem to, co widzisz i czujesz, a dziecko po wysłuchaniu tej opinii oceni się samo.

Przykład: „Widzę, że włożyłaś w to dużo pracy. O! Jakie równiutkie, staranne wykończenia!”, „ Jestem pod wrażeniem tego, co zrobiłeś.”

  • Podsumuj opis zachowania dziecka jednym słowem.

Przykład: „Zrobiłeś bezbłędnie 10 przykładów w pół godziny. To wymagało dużej koncentracji.”

  1. Uwolnij dziecko od przypisanej mu roli i słownej etykietki – „bałaganiarza”, „marudy”, „gapy” itp.
  • Pokaż dziecku, że nie jest tym, za kogo się uważa.

Przykład: „Poukładałeś równo swoje koszulki.”

  • Zorganizuj tak sytuację, by dziecko mogło spojrzeć na siebie w inny sposób.

Przykład: „Rozsypały mi się spinacze… Pomożesz mi je pozdierać?”.

  • Pozwól by usłyszało przypadkiem, jak mówisz o nim pozytywnie.
  • Zaprezentuj mu zachowanie, które aprobujesz.
  • Dziel się z nim swoją wiedzą o jego sukcesach w przeszłości, gdy wymaga tego sytuacja.

Przykład: „pamiętam, że kiedyś…”

  • Kiedy dziecko zachowuje się w nawykowy sposób, powiedz mu o swoich uczuciach i oczekiwaniach.

Przykład: „Nie lubię kiedy rzucasz spodnie na podłogę, możesz powiesić je na poręczy krzesła?”.

  1. Nie myśl o dziecku, jak o „problemie, który wymaga rozwiązania”. Pomyśl, że jest człowiekiem, odrębną, niepowtarzalną osobą, która ma prawo do godności i szacunku, ma prawo myśleć, czuć i pragnąć inaczej niż Ty. I pomyśl też tak o sobie!

Pamiętaj też, że „jeszcze żadnemu wychowawcy nie udało się przekonać dziecka, aby postąpiło tak, jak on sam ani razu nie postąpił.” (Lewszynow, psycholog).

Opracowała Krystyna Kozikowska-Koppel na podstawie:„Jak mówić, żeby dzieci słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci mówiły.” Adele Faber, Elanie Mazlish